Rozmiar, technika czy nastrój, co liczy się najbardziej? Oczekiwania kobiet najczęściej różnią się od tego, co myślą o nich mężczyźni pisze Anne West, autorka poradników seksualnych. Dowiedz się, jak rozpoznać swoje pragnienia. A jeszcze tej nocy dostaniesz od partnera to, czego chcesz.
Dobry seks nie odbywa się za pomocą mechanicznych ruchów posuwisto – zwrotnych; dobry seks to spontaniczność, która nie nudzi, nie złości i nie zawstydza. Dobry seks to nie tylko świeża pościel, zgaszone światło i zadowolenie z osiągnięcia orgazmu. Dobry seks to namiętność, wyobraźnia i co ciekawe, egoizm. Nie powinniśmy wstydzić się rozmawiać o tym z partnerem. Spełnienie własnych oczekiwań działa o wiele lepiej na naszą psychikę niż pomoc w spełnieniu oczekiwań partnera, ale do tego trzeba dojrzałości, otwartości, a niekiedy wyzbycia się lęku przed konserwatywnymi opiniami. O tym jak rozpoznać swoje pragnienia pisze M. Mikołajewska. Fragmenty poniżej:
Czego naprawdę chcą kobiety w łóżku?
(…) Kiedy moje koleżanki opowiadają o swoim najlepszym seksie, na pierwszym miejscu stawiają łatwe osiągnięcie orgazmu. Ważne jest też, by kobieta była w stanie się podniecić bez jednego dotknięcia mężczyzny. Liczą się jego pełne pożądania spojrzenia, sposób, w jaki słucha, prawi komplementy, jak wszystko w nim niemal krzyczy (…).
(…) Nawet jeśli czas pierwszych randek macie już dawno za sobą, pamiętaj, że aby zachować podstawową erotyczną temperaturę, trzeba ciągle flirtować. Raz może to być tylko delikatny dotyk, innym razem namiętny pocałunek (…).
(…) Jak twierdzą specjaliści, kobieta może odczuwać dziewięciokrotnie większą rozkosz od mężczyzny. Nie oznacza to, że może przeżywać dziewięć orgazmów za jednym razem albo kochać się dziewięć razy z rzędu. Chodzi o odczuwanie wszystkimi zmysłami: zarówno w czasie gry wstępnej, stosunku i po nim. Sam akt seksualny to dla nas zbyt mało. Chcemy wszystkiego. Erotyki. Przygody. Wrażeń. Marzeń (…).
(… ) Kochajcie się w przymierzalni albo z zawiązanymi oczami lub wypróbujcie wibrującą nakładkę na palec… Użyjcie wyobraźni i zróbcie to inaczej. Na przykład kompletnie ubrani na kuchennym stole albo w samo południe zupełnie nadzy na środku pokoju… Nie zapominajcie, że sex-shopy oferują mnóstwo zabawek, które warto wykorzystać! (…).
(…) Zbyt wielu mężczyzn uważa, że miarą sprawności seksualnej jest penis: jego długość, grubość, wytrwałość i szybkość. Koncentrują się więc głównie na tym, by dać kobiecie rozkosz za pomocą ruchów w przód i w tył swojego organu (…).
(…) Rób wszystko, na co masz ochotę, tylko unikaj kiepskiego seksu: przerywaj zawsze, gdy coś ci się nie podoba lub zacznie ci przeszkadzać. Jeśli miałabyś “przetrzymywać” taki akt, zamiast się nim rozkoszować, na pewno zostawi to ślad w twojej erotycznej pamięci. I w przyszłości możesz zacząć unikać zbliżeń – w obawie przed kolejnymi kiepskimi doznaniami. A seks jest przecież po to, żeby się nim cieszyć! (…).
(…) Im odważniej starałam się sprawiać przyjemność samej sobie, tym bardziej podobało się to facetowi! Zapomniałam, że istnieje tryb przypuszczający: “Moglibyśmy zrobić to lub tamto…” i przeszłam do trybu rozkazującego: “Kochajmy się tak, chcę tego i tego”. Dodałam jeszcze dwa słowa-klucze: “potrzebuję” i “teraz” (…).
Źródło: Tutaj
Fot: Wikipedia
















25/09/2011
Dziennik